| KJS dla początkujących |
|
O startowaniu w rajdach samochodowych marzy większość młodych ludzi. Większość z tej większości ogranicza się jedynie do oglądania relacji w telewizji i czytania gazet. Tym czasem żeby wystartować nie są potrzebne ani wielkie pieniądze ani jakaś specjalna wiedza. Wystarczy samochód, dwa kaski, odrobina dobrej woli i koniecznie zapoznajcie się z regulaminami.
Samochód - w imprezach typu KJS (Konkursowa Jazda Samochodem) auta podzielone są na klasy wg. pojemności silnika. Przykładowy podział może wygladać np tak:
Kl. I - do 900 cm3 Kl. II - 900 do 1300 cm3 Kl. III - 1300 do 1600 cm3 Kl. IV - 1600 do 2000 cm3 Kl. V powyżej 2000 cm3 Kl. VI - tzw. klasa "gość" w której startują kierowcy z licencjami rajdowymi. Jeżeli Wasze auto posiada turbinę to pojemność silnika benzynowego mnożymy x 1,7, diesla x 1,5. Stąd np. Fiat Uno Turbo 1300 startuje w klasie V. Auto musi posiadać aktualny przegląd i ubezpieczenie OC. Jeżeli jedziesz nie swoim pojazdem musisz mieć pisemne pozwolenie właściciela. Wyposażenie nie odbiega niczym od tego, jakie przewiduje ustawa czyli: trójkąt, gaśnica, apteczka (ta w ruchu ulicznym wymagana nie jest a na rajdach tak), opony o przewidzianej przepisami głębokości bieżnika, sprawne oświetlenie i klakson. Zdarza się, że sprawdzane jest np. mocowanie koła zapasowego i działanie hamulca ręcznego. Wiekszość startujących aut to zupełnie serynie pojazdy. Z czasem można dołożyć kilka gadżetów typu kubełkowe fotele, 4-ro punktowe pasy itp. Jeśli chcecie zainwestować parę złotych to polecam zacząć jednak od zawieszenia. Słabszy silnik i dobry "zawias" to na KJS-ach lepszy duet niż potwór pod maską w kołyszącym się nadwoziu. Załoga - obowiązkowe kaski !! Kierowca to chyba oczywiste, że musi mieć prawo jazdy, dowód rejestracyjny i aktualne OC pojazdu. Pilot wystarczy, że ma ukończone 17 lat. Pod rygorem wykluczenia z imprezy nie wolno zamieniać się miejscami. Wyjątek - niekiedy organizator dopuszcza start jednym autem dwóch załóg tzn. po skończeniu próby zamieniają się miejscami. Auto ma 2 numery startowe i oczywiście wpisowe również jest x2 :) Jakie w przypadku jazdy "na dwie nogi" wybrać numery ? Jeżeli start i meta próby są w tym samym miejscu wybierzcie parzyste (lub nieparzyste) po sobie czyli np 24 i 26. Macie wtedy czas przejazdu zawodnika 25 do wykorzystania na przesiadkę i najprawdopodobniej nie będziecie się spóźniali na kolejne PKC. Jeżeli start i meta są oddalone to niestety kilka numerów przerwy to minimum i nie ma szans, żeby jadący jako 24 nie notował spóźnień. Inna sprawa na imprezach typu poznańskie SuperOESy czyli rajdy bez trasy dojazdowej i PKC. Tu liczą się tylko czasy na próbach więc odległość między numerami nie ma znaczenia. Badanie techniczne - jest obowiązkowe. Tu sprawdza się wszystko w co samochód powinien być wyposażony zgodnie z kodeksem + apteczka. Do tego działanie świateł, klaksonu a coraz częściej również głośność układu wydechowgo. Przyjęte jest, żeby ułatwić pracę sędziemu wszystkie przedmioty typu kaski, apteczka itp. kładziemy na dach auta (chyba, że są przymocowane lub pada). Sędzia sprawdza również dokumenty więc miejcie je już przygotowane. Jeżeli nie jesteście pewni czy wasze auto przedzie BT to lepiej nie przyjeżdżajcie. Szkoda wpisowego. Odprawa - również jest obowiązkowa. Tu autorzy prób i trasy wyjaśniają co nas czeka. Macie pytania ? To najlepszy moment na ich zadawanie. Nie bójcie się odezwać. Jeśli nie na odprawie to czekając na start podejdźcie do innych zawodników. Na pewno Wam pomogą. Nigdy nie spotkałem sytuacji żeby "starzy wyjadacze" odmówili pomocy. Dobrze jest mieć numer telefonu do komandora rajdu. Korzystajcie z niego naprawdę w ostateczności. Karta drogowa - to najwaznieszy dokument w czasie rajdu. W nią sędziowie wpisują czasy na próbach, spóźnienia lub wcześniejsze przyjady na PKC itp. Waszym a szczególnie pilota zadaniem jest pilnowanie tych wpisów. Jeżeli macie wątpliwości musicie je wyjaśnić natychmiast z sędziami bo na mecie nie ma już takiej możliwości. Sędzia tak samo jak Wy może się pomylić ale to nie on spadnie np. o kilka miejsc w wynikach. Każda sekunda się liczy. Byłem na rajdach gdzie 0,25 s to różnica między 1 a 2 miejscem. Start - to niby nic szczególnego. Jednak czas oczekiwania na ten moment przy dużych imprezach to nawet kilka godzin. Warto wybrać się jeżeli jest taka możliwość podglądnąć konkurencję na próbach, porobić notatki. Jest to czas na np. sprawdzenie ciśnienia w kołach, dotankowanie itp. Pilnujcie zegarka, żeby się nie spóźnić i zaparkujcie auto tak, żeby nie przeszkadzało innym (to niby oczywiste ale czasami ręce opadają ...)Próba - czyli ta najważniejsza i najprzyjemniejsza część rajdu. Przebieg jest następujący : - dojeżdżacie do próby - jeśli jesteście za wcześnie parkujecie i czekacie. Każda minuta wcześniejszego wjazdu na PKC (Punkt Kontroli Czasu) to 60 sekund kary czyli nokaut. Stojąc w korku pilot może podejść o wyznaczonym czasie do sędziego żeby ten wpisał czas przyjazdu na PKC. ![]() - w tzw. "strefie" oznaczonej tablicami musicie być w kaskach i zapięci w pasy !! Szyby auta pozamykane. - sędzia daje Wam znak, że możecie podjechać na start - ustawiacie się na starcie i podajecie sędziemu kartę drogową - sędzia powinien się spytać czy jesteście gotowi i 5, 4, 3, 2, 1 start i wykonujecie próbę
- kończycie próbę ustawiając auto tak, żeby linia mety znajdowała się między osiami pojazdu (rzadko spotykane są mety lotne). Jeżeli przestrzelicie metę pamiętajcie, że pod rygorem wykluczenia z imprezy nie wolno cofać !! - sędzia wpisuje czas i podaje Wam kartę drogową - dopiero po opuszczeniu "strefy" zdejmujecie kaski i jedziecie dalej Na różnych imprezach przebieg próby może nieznacznie odbiegać od tego co tu napisałem ale zasada wszędzie jest taka sama. Trasa dojazdowa - to integralna część każdego rajdu. Opisana jest tzw. itinererem czyli schematem który pozwoli Wam dojechać do następnej próby a w końcu do mety. Przykładowo wygląda to tak przykład. Jedziemy od skrzyżowania do skrzyżowania. Interesują nas tylko takie, które odpowiadają rysunkowi. Wszystkie inne przejeżdżamy na wprost. Oznacza to, że między kolejnymi kratkami w itinererze możemy pokonać kilka nie opisanych w nim skrzyżowań. Do skrzyżowania dojeżdżamy od dołu kratki (czasem dla ułatwienia miejsce w którym się znajdujemy zaznaczone jest kropką) a opuszczamy je tak jak pokazuje strzałka. Akurat ten itinerer czytamy od góry do dołu ale stosuje się również czytane jak książka. Czasami dla ułatwienia między kolejnymi sytuacjami wynikającymi z kratek organizator podaje odległości. W przykładzie strzałka czerwona to odległość między sytuacją w której zotała wpisana a sytuacją z kratki poprzedniej. Czyli odległość między sytuacjami z kratek 2 i 3 wynosi 2,25 kilometra. Strzałka zielona pokazuje odległość od startu do tej konkretnej sytuacji.Meta - czyli miejsce w którym organizator ma zamiar spotkać wszystkich startujących. Tu sytuacja jest odwrotna jak na starcie tzn. zawodnicy z pierwszymi numerami startowymi mają sporo wolnego czasu w oczekiwaniu na resztę stawki a wreszcie za wynikami. Postarajcie się za wszelką cenę być do końca imprezy nawet jeśli wiecie, że przepadliście z kretesem. |
Jeżeli Wasze auto posiada turbinę to pojemność silnika benzynowego mnożymy x 1,7, diesla x 1,5. Stąd np. Fiat Uno Turbo 1300 startuje w klasie V. Auto musi posiadać aktualny przegląd i ubezpieczenie OC. Jeżeli jedziesz nie swoim pojazdem musisz mieć pisemne pozwolenie właściciela. Wyposażenie nie odbiega niczym od tego, jakie przewiduje ustawa czyli: trójkąt, gaśnica, apteczka (ta w ruchu ulicznym wymagana nie jest a na rajdach tak), opony o przewidzianej przepisami głębokości bieżnika, sprawne oświetlenie i klakson. Zdarza się, że sprawdzane jest np. mocowanie koła zapasowego i działanie hamulca ręcznego. Wiekszość startujących aut to zupełnie serynie pojazdy. Z czasem można dołożyć kilka gadżetów typu kubełkowe fotele, 4-ro punktowe pasy itp. Jeśli chcecie zainwestować parę złotych to polecam zacząć jednak od zawieszenia. Słabszy silnik i dobry "zawias" to na KJS-ach lepszy duet niż potwór pod maską w kołyszącym się nadwoziu.
Badanie techniczne - jest obowiązkowe. Tu sprawdza się wszystko w co samochód powinien być wyposażony zgodnie z kodeksem + apteczka. Do tego działanie świateł, klaksonu a coraz częściej również głośność układu wydechowgo. Przyjęte jest, żeby ułatwić pracę sędziemu wszystkie przedmioty typu kaski, apteczka itp. kładziemy na dach auta (chyba, że są przymocowane lub pada). Sędzia sprawdza również dokumenty więc miejcie je już przygotowane. Jeżeli nie jesteście pewni czy wasze auto przedzie BT to lepiej nie przyjeżdżajcie. Szkoda wpisowego.
Start - to niby nic szczególnego. Jednak czas oczekiwania na ten moment przy dużych imprezach to nawet kilka godzin. Warto wybrać się jeżeli jest taka możliwość podglądnąć konkurencję na próbach, porobić notatki. Jest to czas na np. sprawdzenie ciśnienia w kołach, dotankowanie itp. Pilnujcie zegarka, żeby się nie spóźnić i zaparkujcie auto tak, żeby nie przeszkadzało innym (to niby oczywiste ale czasami ręce opadają ...)
w końcu do mety. Przykładowo wygląda to tak 


















